Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jedzenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jedzenie. Pokaż wszystkie posty

środa, 8 stycznia 2014

naturalna suplementacja = "dobre jedzenie"


W tym poście chcę nazwać rzeczy po imieniu tzn. lek nazwać lekiem, a suplement diety suplementem. Moim celem na dziś nie jest argumentowanie i udowadnianie, że naturalna suplementacja (wyraźnie to podkreślam) jest niezbędna do uzupełnienia diety i niedoborów w organizmie. O tym jak odróżnić naturalne suplementy od syntetycznych i czym kierować się przy ich wyborze również będzie osobna notka.

Najpierw jednak przytoczę słowa starożytnego filozofa - ojca medycyny, by wywrócić wszystko do góry nogami :)


Niech pożywienie będzie lekarstwem, 
a lekarstwo pożywieniem. 
Hipokrates (460-370 p.n.e.)


W przypadku leków mówimy o dawkach, przeciwwskazaniach i działaniach niepożądanych.
Czasem też o receptach :).

O naturalnych suplementach należy i warto myśleć jak o "dobrym jedzeniu", którego nigdy nie jest za dużo. Pomyśl tylko, czy po zjedzeniu porcji warzyw czy owoców zastanawiasz się czy możesz sięgnąć po następną? Tak też jest z naturalnymi suplementami.



Na koniec dwie definicje (wg Encykopedii PWN):

leki

leki, środki farmaceutyczne, środki lecznicze - pierwiastki, związki chemiczne lub mieszaniny związków pochodzenia naturalnego bądź syntetycznego, przeznaczone do stosowania w leczeniu chorób oraz w diagnostyce człowieka lub zwierząt.

suplement pokarmowy

suplement pokarmowy, ogólnodostępny środek spożywczy przeznaczony do uzupełniania całodziennej diety, np.: w witaminy, składniki mineralne, aminokwasy lub kwasy tłuszczowe.

Widzisz różnicę?


piątek, 6 grudnia 2013

Czasami mam wrażenie, że ... (czyli o piramidzie żywienia)

... że ludzie na co dzień traktują jedzenie jak zapychacz dla żołądka, żeby wyciszyć uczucie głodu i nie zastanawiają się co tak naprawdę w siebie wkładają.  Tak, jakby byli przekonani o tym, że układ pokarmowy to taka rura, do której "wleci" i z której "wyleci" wszystko bez żadnych konsekwencji dla zdrowia. Tymczasem,  z tego co jemy buduje się każda komórka w naszym organizmie.

Ponieważ w poprzednim poście napisałam o właściwym odżywianiu komórkowym, to nie chcę Cię tylko z tym stwierdzeniem zostawić, ale też podzielić się z Tobą wiedzą jak należy to zrobić (najprościej jak tylko umiem to wytłumaczyć).

Na pewno znasz koncepcję piramid żywienia. Co chwilę ktoś publikuję nową i twierdzi, że jest to jedyna słuszna :). Moim zdaniem w każdej jest "coś" wartościowego. Jednak ja chciałabym, abyś spojrzał/spojrzała na to zagadnienie nieco inaczej (z perspektywy pojedynczej komórki). Tak naprawdę wszystkie mądre piramidy sprowadzają się do tej jednej:
Co oznacza tyle, że aby właściwie się odżywić człowiek potrzebuje wszystkich niezbędnych każdej komórce aminokwasów. One na swoich "barkach" wniosą do komórki minerały, a dopiero na ich grzbiecie dostarczamy witaminy. Powiem Ci nawet więcej. Istnieją pary "minerał - witamina", które gwarantują niemal 100% wchłanianie.

Jeśli zabraknie jakiegoś elementu, to całe wchłanianie jest zaburzone. Nie jest to proste zadanie , ponieważ w miejsce tych potrzebnych nam pierwiastków, wbudowują się pierwiastki toksyczne:

magnez (Mg),
wapń (Ca)
ołów (Pb)
cynk (Zn),
żelazo (Fe),
magnez (Mg),
 wapń (Ca),
krzem (Si)
aluminium (Al)
cynk (Zn),
selen (Se)
kadm (Cd)
cynk (Zn)
rtęć (Hg)


Stąd konieczność oczyszczania organizmu z toksyn, ale o tym będzie innym razem.