środa, 2 kwietnia 2014

Ile miąższu aloesowego należy pić, żeby się go napić?

Często, gdy polecam picie miąższu aloesowego słyszę pytanie:
"A ile mam go pić i kiedy?"

Takie pytanie wywołuje uśmiech na mojej twarzy. 


Wielu myśli o piciu miąższu aloesowego jak o przyjmowaniu leku, który tak a nie inaczej trzeba dawkować. Miąższ aloesowy to nie jest lek! 

Proszę popatrz na niego łaskawym okiem jak na dobry, zdrowy napój, który pijesz bez ograniczeń.

Czy zastanawiasz się ile wypić soku pomarańczowego,
z buraków czy przecieru z pomidorów?

(wariant w zależności od upodobań i to tylko przykład)
Myślę, że nie :)




Tak samo jest z miąższem aloesowym. Co prawda polskie normy biotyny (wodnego roztworu aloesu)
z lat 50-tych XX wieku
mówią o tym by łyżeczkę miąższu aloesowego - gęstego, z "kłaczkami", rozdrobnionego wnętrza liścia aloesowego -  należy rozcieńczyć w szklance wody. W innych krajach takie normy nie obowiązują.



Ja  zachęcam Was do picia codziennie większych ilości miąższu aloesowego, nawet szklankami. Nalewajcie go sobie tyle na ile macie ochotę. 
Oczywiście w ciągu dnia popijając czystą wodę w zalecanych ogólnie ilościach (1,5 l - 2l).

Dlaczego?

Powód jest prosty. Taki rozcieńczony niepotrzebnie wodą miąższ nie smakuje. Kłaczki aloesu pływają sobie w szklance w małych ilościach, więc właściwie pijemy wodę i nie jesteśmy w stanie poznać prawdziwego smaku aloesu.

Soki aloesowe czy inne napoje dostępne w sklepach czy aptekach (o podobnie niskim stężeniu aloesu w aloesie) są często dodatkowo słodzone cukrem czy, o zgrozo - syropem glukozowo - fruktozowym, żeby nam smakowały :), a nasze kubki smakowe na nie reagowały. Jeśli miąższ aloesowy, który pijesz jest słodki to całkiem możliwe, że nie ma on nic wspólnego z aloesem poza etykietką.


Czysty miąższ aloesowy jest lekko gorzki, bądź cierpki, więc nie każdemu posmakuje. Można jednak z powodzeniem połączyć go z żurawiną czy sokiem z brzoskwiń i jabłek i otrzymać smaczny i wartościowy napój, po który sięgną nawet dzieci!

Na koniec dwie uwagi:

1. Jeśli sięgasz po prawdziwy i pełnowartościowy miąższ aloesowy po raz pierwszy to warto rzeczywiście  zacząć od mniejszych dawek i stopniowo je zwiększać. Nie ma jednak żadnego rygoru w tym temacie. Zacznij np. od łyżeczki czy kieliszka 50 ml rano i wieczorem.

2. Jedynymi "przeciwskazaniami" do picia miąższu aloesowego są dwie sytuacje:

- kobieta w ciąży lub karmiąca, która wcześniej nie piła miąższu aloesowego! (tylko wtedy, jeśli przed zajściem w ciążę miała kontakt z miąższem aloesowym to nie ma powodu, by nie robiła tego w ciąży).
Ma to związek z właściwościami aloesu oczyszczania organizmu z toksyn - intensywnego, zwłaszcza przy pierwszym kontakcie. Lepiej nie uwalniać tych toksyn w organizmie matki akurat wtedy, gdy nosi pod sercem dziecko lub je karmi, ponieważ mogą przeniknąć przez łożysko lub z pokarmem. Trzeba poczekać, aż urodzi i przestanie karmić piersią. Dziecko, w przeciwieństwie do swojej karmiącej mamy, może od początku dostawać miąższ aloesowy w ilościach i w sposób,  w których jest w stanie go połknąć. To proste!

- osoby które mają drobne ruchliwe kamienie w różnych narządach (np. nerkach, wątrobie) mogą odczuwać dyskomfort lub nawet te kamyczki "urodzić". Taką siłę ma aloes! W takim przypadku można rozważyć, po konsultacji z lekarzem usunięcie ich w inny sposób :)



3 komentarze:

  1. Czy miąższ aloesowy trzeba pić na czczo, żeby pozbyć się problemów z jelitami, w tym candidą?

    OdpowiedzUsuń
  2. Pani Różo, dobrze jest pić miąższ aloesowy na czczo, i przed każdym posiłkiem, żeby przygotować na ten posiłek cały nasz układ pokarmowy. Dodatkowo warto stosować propolis i czosnek z tymiankiem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Za założenia komentarze anonimowe do postów nie będą publikowane.

    Zrobię dziś wyjątek i sama pokażę Wam wiadomość, którą otrzymałam:
    Nowy komentarz do posta "Ile miąższu aloesowego należy pić, żeby się go nap..." dodany przez Anonimowy :

    Super, tylko miąższ aloesowy nie kosztuje tyle co sok pomarańczowy i picie go szklankami oznaczałoby dla wielu bankructwo. Niech więc nie wywołuje uśmiechu na Pani twarzy pytanie ile go stosować, bo wiele osób się zastanawia jaka dawka będzie dobra dla naszego organizmu, aby butelka wystarczyła na jak najdłużej.

    Spróbuję odpowiedzieć:
    Nie jestem oderwana od rzeczywistości i zdaję sobie sprawę z tego, że koszt ponad 100 zł za 1l miąższu aloesowego, dla niektórych ludzi o skromnym budżecie to może być dużo, nawet bardzo dużo. Mam jednak wrażenie, że takie osoby nie będzie mi miały za złe tego posta. Nie chodzi tu o naciąganie Was na picie większych ilości aloesu. Każdy ustala sobie taką dawkę na jaką go w tym momencie stać. Każda dawka będzie dobra dla naszego organizmu, nawet ta najmniejsza, odmierzana łyżeczkami. Ale oczywiście rezultaty będą wprost proporcjonalne do porcji aloesu, które na co dzień spożywamy. Im mniej tym dużej musimy czekać i efekty nie będą tak spektakularne.

    Dodam tutaj, że otwarty miąższ aloesowy można w lodówce przechowywać maksymalnie 1 miesiąc i trzeba liczyć się z tym, że przy każdym odkręceniem zakrętki traci na świeżości. Utlenia się w nim witamina C, itd.

    Pokuszę się o osobiste wyznanie. Pierwszy raz spróbowałam miąższu aloesowego na studiach. Mieszkałam w akademiku, pobierałam stypendia, również te socjalne, ponieważ dochody w mojej rodzinie na 1 osobę nie były duże. Mimo to, kupowałam miąższ aloesowy i piłam w ilości 3-4l na miesiąc, co oznaczało dla mnie wydatek 300 - 400 zł (to była połowa kwoty, którą dysponowałam). Utrzymywali mnie rodzice, bo jeszcze nie zarabiałam. Ponieważ potrzebowałam pić miąższ aloesowy by odzyskać zdrowie, zaczęłam udzielać korepetycji z przedmiotów ścisłych, by zarobić dodatkowe pieniądze i móc sobie na to pozwolić.

    Teraz sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Mam dobrą pracę po studiach. W między czasie zdobyłam też drugi zawód i zarabiam pieniądze z dwóch źródeł. Jasne, że mam teraz większe możliwości. Jak do tego doszłam? Tym też mogę się z Wami podzielić. Pamiętajcie, że nie było by tego bez poświęcenia, jakie poniosłam na studiach!

    Po więcej info zapraszam Was tutaj:
    https://www.facebook.com/MagdalenaMieczkowskaIamForever/

    Chcę Was zostawić z tym cytatem:
    Jeśli chcesz by ludzi cierpiących było mniej, daj im szansę zarobić na dobre życie. Rex Maughan, CEO Forever Living Products.

    OdpowiedzUsuń

Chcesz o coś zapytać? - napisz.
Chcesz dać mi feedback? - napisz

Czekam na Wasze komentarze i wiadomości od Was.