Pokazywanie postów oznaczonych etykietą autoagresja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą autoagresja. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 25 lutego 2018

Ile miąższu aloesowego należy pić i kiedy, żeby mieć najlepsze efekty?

aloes


Dla kogo jest ten post?
👉 Jeżeli od niedawna pijesz miąższ aloesowy i masz mnóstwo pytań,
👉 jeszcze nie próbowałeś aloesu, a chciałbyś, tylko nie wiesz jak się do tego zabrać,
👉 znasz aloes, pijesz go i chciałbyś lepiej wykorzystać jego potencjał 

to jest to post dla Ciebie! Dobrze trafiłeś.

Co zyskasz po przeczytaniu go? 
👉 Dowiesz się dlaczego warto pić aloes codziennie, co dzięki temu możesz zyskać.
👉Będziesz wiedział ile i kiedy należy go pić, by mieć jak najlepsze efekty w optymalnym dla Ciebie czasie.
👉 Będziesz znał odpowiedź na pytanie: "Od czego zacząć oraz jak kontynuować i rozwijać nawyk picia aloesu?"
👉 Poznasz też moje sposoby na picie aloesu, które są sprawdzone od lat i niezwykle skuteczne.




Picie miąższu aloesowego polecam każdemu i przy każdej nadarzającej się okazji. Aloes ma tak bogaty skład i właściwości, że właściwie każdy powinien go pić. Jeśli chcesz zgłębić ten temat, to polecam Ci szczególnie książkę doktor Elżbiety Olejnik "Aloes na codzień. Vademecum".

Na podstawie tej książki przygotowałam dla ciebie listę korzyści, jakie przyniesie Ci picie aloesu codziennie. Oto 10 najważniejszych powodów by codziennie pić aloes:

10. Aloes dba o zdrowie i higienę dentystyczną.
Ma działanie korzystne dla zdrowia jamy ustnej i dziąseł. Delikatnie i naturalnie wybiela zęby.  Przeciwdziała paradontozie, aftom, pleśniawkom i innym dolegliwościom w jamie ustnej. Pamiętaj o tym przy następnej wizycie u dentysty!

9. Aloes przyspiesza gojenie.
Wspiera działanie fibroblastów. Fibroblasty to te niezwykłe komórki odpowiedzialne za powstawanie kolagenu. Biorą one także udział w łagodzeniu drobnych oparzeń, skaleczeń, otarć i podrażnień skóry.

8. Aloes pomaga w dobrym trawieniu.
Zdrowy układ trawienny to gwarancja, że substancje odżywcze zawarte w naszym pożywieniu są przyswajane i transportowane do krwioobiegu. Aloes ma naturalne właściwości oczyszczające. Regularne picie miąższu aloesowego może wpłynąć na sprawniejsze funkcjonowanie jelit i efektywniejszą absorpcję protein, a jednocześnie na redukcję niepożądanych bakterii i grzybów – a wszystko to w naturalny sposób! Aloes dowiódł także swojej skuteczności w łagodzeniu zgagi 
i innych dolegliwości trawiennych.

7. Aloes wspiera układ odpornościowy.
Stanowi naturalne wsparcie układu odpornościowego. Ponieważ układ odpornościowy pracuje bez przerwy, by chronić nasz organizm, aloes – dzięki naturalnym składnikom stymulującym odporność – jest dla niego arsenałem, z którego może czerpać “amunicję”. Codzienna porcja miąższu aloesowego może okazać się pomocną dłonią wyciągniętą do układu odpornościowego. Aloes naturalnie reguluje jego pracę, co oznacza, że jest też nieocenionym wsparciem organizmu w chorobach autoimmunologicznych.

6. Aloes reguluje wagę i poziom energii.
Regularnie stosowany Miąższ Aloe Vera w sposób naturalny pozwala organizmowi oczyszczać układ trawienny z resztek i toksyn. Nasza dieta zawiera wiele niepożądanych substancji, które mogą powodować ospałość i wyczerpanie. Regularne picie miąższu aloesowego wpływa na dobre samopoczucie, podwyższając poziom energii i pomagając w zachowaniu prawidłowej wagi ciała.

5. Aloes naprawia kolagen i elastynę. Daje młodość skóry.
To obfity zapas materiałów budulcowych, potrzebnych do uzyskania i zachowania zdrowej skóry. Skóra odtwarza się co 21-28 dni. Może ona wykorzystywać na co dzień odżywcze składniki budulcowe zawarte w aloesie, by przeciwdziałać efektom starzenia! Codzienna porcja może być ćeliksirem najbardziej pożądanym przez twoją skórę.

4. Aloes zapewnia codzienną porcję składników mineralnych.
Wśród minerałów zawartych w aloesie są wapń, sód, żelazo, potas, chrom, magnez, mangan, miedź i cynk. Ależ potężny zestaw! Wszyscy wiemy, że dodawanie do diety potraw zawierających naturalne witaminy i składniki mineralne jest zalecane dla dobra ogólnej kondycji fizycznej. Picie miąższu aloesowego to naturalny i zdrowy sposób na odżywienie organizmu.

3. Aloes daje codzienną porcję witamin.
Aloes zawiera witaminę A, B1, B2, B6, B12, C i E, kwas foliowy oraz niacynę. Ludzki organizm nie jest w stanie długo przechowywać niektórych z nich, dlatego tak ważne jest ich uzupełnianie
z codzienną dietą. 

2. Aloes ma właściwości przeciwzapalne.
Miąższ Aloe Vera zawiera 12 naturalnych substancji, co do których dowiedziono, że działają przeciwzapalnie, nie powodując efektów ubocznych. Aloes może także wspierać prawidłowe funkcjonowanie mobilności stawów i mięśni.

1. Aloes dostarcza aminokwasy - “cegiełki” budulcowe organizmu i odnawia komórki.
Składnikami budulcowymi naszego organizmu są aminokwasy. W aloesie zawartych jest osiem podstawowych aminokwasów, których organizm sam nie potrafi wytworzyć! Regularne picie miąższu aloesowego pomaga zachować zdrowie, naturalnie zaopatrując organizm w te aminokwasy. Analiza aloesu pokazuje, że zawiera on więcej aminokwasów potrzebnych człowiekowi niż jakakolwiek inna roślina (ważne zwłaszcza dla wegetarian i wegan). Dzięki jego właściwościom regenerującym pomaga w odnowie biologicznej komórek naszego organizmu.
Pomyśleć tylko – wszystko to w codziennej porcji aloesu.


OBEJRZYJ TEN FILM, aby dowiedzieć się więcej o tym, 
jak aloes działa na organizm człowieka.






Bez wątpienia warto codziennie sięgać po miąższ aloesowy i pić go.

"A ile mam go pić i kiedy?"

Takie pytanie często słyszę w rozmowach z ludźmi jako pierwsze.  Postaram się teraz na nie odpowiedzieć.  Z mojego doświadczenia wynika, że są 3 etapy w zaawansowaniu picia aloesu.

etap 1:
50 ml dwa razy dziennie
Moje doświadczenie i zalecenia specjalistów pokazują, że w pierwszym kontakcie z miąższem aloesowym warto zacząć od 50 ml dwa razy dziennie (rano,  na czczo i wieczorem tuż przed snem, nawet już po umyciu zębów). Dlaczego właśnie tak? Rano przygotowujemy nasz organizm na cały dzień aktywności, a w szczególności nasz układ pokarmowy na czekające go posiłki. Wieczorem wypijamy porcję miąższu aloesowego na noc, ponieważ w nocy, miedzy 2 a 3 nasz organizm najintensywniej się regeneruje. Picie aloesu to ma być pierwsza i ostatnia czynność każdego dnia. Nie trudno policzyć, że taka częstotliwość i ilość wypijanego aloesu daje nam miesięcznie 3 litry. Tak - tyle aloesu minimalnie powinniśmy wypijać miesięcznie!

Oczywiście w ciągu dnia pijemy też czystą wodę, tak jak zalecają specjaliści 1.5l - 2l (ok 8 szklanek).  Jeśli ktoś nie wypija teraz wystarczająco dużo wody, to picie aloesu stanie się dodatkową mobilizacją do wdrożenia tego zdrowego nawyku. Dbajmy o nawodnienie naszego organizmu.

Można już całe życie pozostać na tym etapie, a można też przejść poziom wyżej :) i to już po tygodniu!

etap 2:
50 ml 20 min przed każdym posiłkiem
Do każdego posiłku warto przygotować nasz układ pokarmowy. Świetnie tu się sprawdza miąższ aloesowy. Niezwykle usprawnia wchłanianie wartości odżywczych, dlatego powinno się go pić przed posiłkiem.  Chroni przed zdagą i skokami krzywej cukrowej (pomaga kontrolować poziom glikemii).
W porównianiu do etapu pierwszego to tylko dwie porcje aloesu więcej dziennie :).

etap 3:
3 szklanki dziennie
To już jest "level hard". Dla osób, które potrzebują wyjątkowego nawodnienia, odżywienia i oczyszczenia organnizmu. To mogą być porcje do zadań specjalnych stosowane tylko przez jakiś czas, lub na stałe. Nie ma tu żadnych ograniczeń. Żadnej dopuszczalnej malsymalnej dawki. 

Wielu myśli o piciu miąższu aloesowego jak o przyjmowaniu leku, który tak a nie inaczej trzeba dawkować.  Tymczsem miąższ aloesowy to nie jest lek! Proszę popatrz na aloes łaskawym okiem jak na dobry, zdrowy napój, który pijesz bez ograniczeń.

Czy zastanawiasz się ile wypić soku pomarańczowego,
z buraków czy przecieru z pomidorów?


Myślę, że nie :)

Tak samo jest z miąższem aloesowym. Pijmy go wtedy, kiedy mamy na to ochotę. Miejmy odwagę łączyć go z innymi sokami, lub nawet dodawać do drinków, również tych z alkoholem! Wtedy takie drinki są dla nas nieszkodliwe :)

łyżeczka w szklance wody

Co prawda polskie normy biostyminy (wodnego roztworu aloesu) z lat 50-tych XX wieku mówią o tym by łyżeczkę miąższu aloesowego - gęstego, z "kłaczkami", rozdrobnionego wnętrza liścia aloesowego -  należy rozcieńczyć w szklance wody. W innych krajach takie normy nie obowiązują.
Rozcieńczony niepotrzebnie wodą miąższ nie smakuje. Kłaczki aloesu pływają sobie w szklance w małych ilościach, więc właściwie pijemy wodę i nie jesteśmy w stanie poznać prawdziwego smaku aloesu.



Zachęcam Was do picia codziennie większych ilości miąższu aloesowego, nawet szklankami. Nalewajcie go sobie tyle na ile macie ochotę i  oczywiście na ile możecie sobie pozwolić (dobry aloes nie może być tani).

Jakość i cena
Ile trzeba zapłacić za dobry napój aloesowy? 
Za 1 litr czystego, niczym nie rozcieńczonego miąższu aloesowego wysokiej jakości trzeba zapłacić w tym momencie (luty 2018) ponad 100 PLN. 

Tańsze soki aloesowe czy inne napoje dostępne w sklepach czy aptekach (o podobnie niskim jak w biostyminie stężeniu aloesu) są często dodatkowo słodzone cukrem czy, o zgrozo - syropem glukozowo - fruktozowym, żeby nam smakowały :), a nasze kubki smakowe na nie reagowały. Jeśli miąższ aloesowy bez żadnych dodatków, który pijesz jest słodki to całkiem możliwe, że nie ma on nic wspólnego z aloesem poza etykietką.



Czysty miąższ aloesowy jest lekko gorzki, bądź cierpki, więc nie każdemu posmakuje. Można jednak z powodzeniem połączyć go z żurawiną czy sokiem z brzoskwiń i jabłek i otrzymać smaczny i wartościowy napój, po który sięgną nawet dzieci!


Czy są jakieś "przeciwskazania" do picia miążu aloesowego?
Tak, sa dwa takie przypadki:

👉 kobieta w ciąży lub karmiąca, która wcześniej nie piła miąższu aloesowego! 🤰🍼👶
(UWAGA - tylko wtedy). Jeśli przed zajściem w ciążę miała już kontakt z miąższem aloesowym regularnie to nie ma powodu, by nie robiła tego w ciąży i podczas karmienia.

Ma to związek z właściwościami aloesu oczyszczania organizmu z toksyn - intensywnego, zwłaszcza przy pierwszym kontakcie. Lepiej nie uwalniać tych toksyn w organizmie matki akurat wtedy, gdy nosi pod sercem dziecko lub je karmi, ponieważ mogą przeniknąć przez łożysko lub z pokarmem. Trzeba poczekać, aż urodzi i przestanie karmić piersią.

Dziecko, w przeciwieństwie do swojej karmiącej mamy, może od początku dostawać miąższ aloesowy w ilościach i w sposób,  w których jest w stanie go połknąć. To proste!

👉 osoba, która ma drobne i ruchliwe kamienie w różnych narządach (np. nerkach, wątrobie) może odczuwać dyskomfort lub nawet te kamyczki "urodzić". Taką siłę ma aloes! W takim przypadku można rozważyć, po konsultacji z lekarzem usunięcie ich w inny sposób :)

Lekcje z artykułu dla Ciebie: 

📝 #1. Zacznij od małych dawek i stopniowo zwiększaj ilość.
📝 #2. Miej odwagę łączyć miąższ aloesowy
z innymi naturalnymi składnikami.
📝 #3. Bądź w tym systematyczny. To klucz do sukcesu.


Teraz już możesz świadomie wykorzystać potencjał miąższu aloesowego i dodać go do swojego codziennego planu dnia.






Czy to było dla Ciebie wartościowe?

Jeśli tak, to wspaniale, ponieważ prowadzenie bloga
wymaga zaangażowania i napracowałam się, aby przygotować dla Ciebie ten materiał.

Teraz czas na Ciebie!
Razem tworzymy tę relację.
Będzie mi miło, gdy zareagujesz.

Co możesz zrobić?

✍️ Skomentuj wpis. Dla Ciebie to minuta, a dla mnie istotna wskazówka.
Co Cię zainspirowało? Jaki jest Twój punkt widzenia?
Czego napisać/nagrać więcej, a czego mniej?
Proste „dziękuje” też czyni cuda:)

👉 Jeśli ten wpis jest dla Ciebie wartościowy
- udostępnij go innym i pozwól mi z tym przekazem dotrzeć dalej.

📹 Subskrybuj mój kanał na YT, >>TUTAJ<< aby być na bieżąco z filmami, które publikuję.

 DZIĘKUJĘ!
Pięknego i zdrowego dnia!
Magdalena Mieczkowska




wtorek, 26 sierpnia 2014

Aloes goi stawy. Reumatoidalne zapalenie stawów (2)


Po moim pierwszym artykule o stanach zapalnych jelit, wiecie już skąd się biorą choroby z autoagresji (autoimmunologiczne)? Właśnie z przewlekłych stanów zapalnych.  Dziś o stanach zapalnych stawów. Jak to się dzieje, że zwykłe bóle kolan mogą przerodzić się w reumatoidalne zapalenie stawów? 


Postaram się to wyjaśnić najprościej jak potrafię.

Zastanówmy się co się stanie, kiedy zamiast jakiegoś nagłego zranienia, jakiejś gwałtownej potrzeby pomocy, macie przewlekły stan zapalny i układ odpornościowy pozostaje w stanie podwyższonej gotowości przez długi, długi czas? Bez przerwy. Wtedy zmęczone komórki układu odpornościowego bardzo łatwo zmylić. Bardzo łatwo podejmą mylną decyzję.

Opowiem Wam historię pewnego człowieka.
Może już ją znacie ...


Człowiek miał przewlekły stan zapalny stawów. Bolało go kolano od czasu do czasu na zmianę pogody ...trochę stopy, trochę kolana, trochę biodra ... trochę łokcie, trochę odcinek lędźwiowy kręgosłupa ... Zawsze coś tam bolało. Nigdy nie było w porządku z tymi stawami. W pewnym momencie ten człowiek dostaje zwykłej grypy. Zaraził się gdzieś i jest chory. Leży, bierze różne specyfiki. Nie pije codziennie aloesu, bo jeszcze nie wie o co chodzi :).  Wychodzi z tej grypy, ale od tego momentu jest w zasadzie półkaleką. Nie może wstać, poruszyć się żeby nie bolało, bardzo go bolą kolana, budzi się w nocy, czasami tak go łamie w krzyżu (tzw. korzonki), że w ogóle nie może funkcjonować. Musi brać jakieś środki przeciwbólowe. Prawdopodobnie w tym momencie nastąpiło to, o czym pisałam na wstępie - zmęczony układ odpornościowy został zmylony, a obecność wirusa grypy przyczyniła się do tego, że układ odpornościowy mylnie rozpoznał elementy własnej chrząstki, która była w stanie zapalnym (UWAGA). W tym momencie układ odpornościowy zaczął ją rozpoznawać jako wroga. Zamiast robić to, co do niego należy, czyli czuwać, żeby w organizmie nie pojawił się prawdziwy agresor - wirus, grzyb, bakteria - nagle zaczyna niszczyć elementy własnej chrząstki. Wtedy mamy chorobę autoimmunologiczną zwaną "reumatoidalne zapalenie stawów" w skrócie  RZS. Jest to bardzo ciężka choroba prowadząca w zasadzie do kalectwa, dlatego że jak układ odpornościowy, skądinąd bardzo skuteczny,  weźmie się za niszczenie chrząstki, to ona nie ma żadnych szans.

Co o RZS piszą sami lekarze ?
Podaję definicję opatrzoną moimi komentarzami:

"RZS - to choroba autoimmunologiczna. Z niewiadomych do końca przyczyn (patrzcie jacy uczciwi - przypis autora) układ odpornościowy atakuje zdrowe komórki stawów tworząc stany zapalne stawów, oraz innych narządów. (o tym też piszę na blogu, bo nie na stawach się kończy). Objawem charakterystycznym jest symetryczne zapalenie stawów. Choroba  atakuje ludzi między 30-tym a 50-tym rokiem życia, częściej kobiety niż mężczyzn. (nie ma sprawiedliwości :P). Przyczyn upatruje się raczej w genach, choć nie wykluczone jest, że RZS może być skutkiem wirusa, urazów czy długotrwałego wysiłku fizycznego."

Wracamy do naszej historii. 


To co było wcześniej z tym człowiekiem medycyna nazywa artrozą. Stawy bolą wtedy, zwłaszcza na zmianę pogody ... są nie w porządku ...  skrzypią, trzeszczą. Mówi się, że każdy po 50tce to ma. 
Wcale to nie jest obowiązkowe :). 
Znacie moje podejście - dożywanie starości w pełnym zdrowiu i sprawności!

Jak ze zwykłej artrozy robi się RZS?
Prawdą jest, że przy przewlekłym stanie zapalnym, kiedy układ odpornościowy zwariuje nawet jedna infekcja wirusowa, zranienie,  czy nawet intensywny wysiłek fizyczny może sprawić, że zwykła artroza przerodzi się w RZS.

Dbajmy o układ odpornościowy
i likwidujmy stany zapalne od razu.


Dlatego warto na co dzień dbać o nasz układ odpornościowy, by nie był ani zbyt pobudzony, ani zbyt wyciszony. Najlepiej by był aktywny w sam raz, wtedy, gdy go potrzebujemy. Miąższ aloesowy nam w tym pomaga. Regularne spożywanie miąższu aloesowego buduje naszą odporność i sprawia, że nasz układ odpornościowy pracuje optymalnie. Dodatkowo, miąższ aloesowy, skutecznie, jak żadna inna substancja na tej Ziemi naturalna, czy opracowana przez człowieka, likwiduje stany zapalne w organizmie.

z wykładu dr Elżbiety Olejnik, Bochnia, czerwiec 2013

środa, 25 czerwca 2014

Poważnie o "niepoważnym aloesie" :) czyli o chorobach autoimmunologicznych

Rok temu w czerwcu byłam na wykładzie właśnie na ten temat. O aloesie wiem już całkiem sporo, mówię o tym, dzielę się tą wiedzą z ludźmi i wiem, że nie tylko ja to robię :). Pojawia się też coraz więcej publikacji naukowych na temat aloesu.

Mogło by się wydawać, że jest aloes jest wszechobecny i aż do znudzenia się wałkuje ten temat, a jednak nie .... 


Z niecierpliwością czekam na czas, kiedy aloes będzie polecany wszędzie, przede wszystkim  pacjentom przez lekarzy :). Już teraz się to zdarza, ale "zdarza się" to jeszcze nie reguła.

Bardzo bym chciała powiedzieć, że świat lekarski odkrył aloes.
..., że każdy lekarz będzie miał wszystko co aloesowe w biurku, albo na biurku, 
... że na każdego pacjenta lekarz spojrzy przez pryzmat tego, jak można mu pomóc polecając aloes.

Mam nadzieje, że kiedyś do tego dojdzie i w to wierzę. Muszę  jednak jeszcze uzbroić się w cierpliwość.


Upłynęło wiele lat od czasu kiedy książka dr Elżbiety Olejnik ukazała się w Polsce. Są to podstawy wiedzy o aloesie. 
Na zdjęciu mój egzemplarz książki w moim pokoju na stole :)
Trochę już sfatygowany po przeczytany setki razy.


Minęło wiele lat od czasu kiedy wiele środowisk lekarskich nie tylko w Polsce ale i na świecie reagowało wręcz alergicznie na  aloes .... zresztą nie tylko na aloes, na wszelkiego rodzaju naturalne preparaty ... tzn. uważano , że jest to szamaństwo, jest to coś zupełnie nie poważnego, coś dalekiego od tzw. "poważnej medycyny". A jak jest teraz?

Zmieniło się to, gdy "poważna medycyna"  napotkała mur - choroby autoimmunologiczne. Co ta tzw. "poważna medycyna" musiała w pewnym momencie zrobić? Właśnie w sprawie chorób autoimmunologicznych sięgnęła po ... nic innego jak ALOES. Co za ironia losu :). Napotkała na wielką ścianę i dalej nic. Trzeba zawrócić, zrewidować swoje poglądy na temat przyczyn chorób autoimmunologicznych. Trzeba było "zrehabilitować" aloes. Zwrócić mu jego honor.

W USA powstają teraz przychodnie medycyny naturalnej. Pacjent ma wybór może iść do GP (amerykański odpowiednik lekarza pierwszego kontaktu) a może iść do przychodni medycyny naturalnej, gdzie "zapisuje się niejako na receptę" produkty w 100% naturalne i ALOES też :). Jak widać czasy, o których pisałam wcześniej nadchodzą, po prostu muszą nadejść :). Jeszcze trochę cierpliwości.

z wykładu dr Elżbiety Olejnik, Bochnia, czerwiec 2013